W jednym z wcześniejszych postów (tutaj) wspominałam, że
Kleopatra osiągnęła mistrzostwo w kultywowanej przez siebie sztuce upiększania –
kosmetyce. Napisałam (w ślad za różnymi źródłami), że Kleopatra opracowała bodaj pierwszy w historii, podręcznik
kosmetyki. Od tego czasu zdarzyło mi się go kilkakrotnie tropić – niestety bez
powodzenia. Do dzisiaj. Dzisiaj się dowiedziałam, że on… przepadł… Wszelkie
receptury i legendy jej przypisywane i z nią związane (jak np. ta, że sama przygotowała
miksturę dla samego Juliusza Cezara na… łysienie) są znane jedynie z późniejszych
podań i tym samym obarczone pewnym ryzykiem zniekształcenia. Nie dajcie się tak więc łatwo zwieźć
marketingowym hasłom promującym różne produkty i zabiegi imieniem Kleopatry –
to może być zwykłe naciąganie. Niemniej…. Jeśli miałybyście kiedyś ochotę mieć wrażenie, że jesteście legendarną
władczynią starożytnego Egiptu, to cały
wachlarz receptur pielęgnacyjnych do
samodzielnego wykonania znajdziecie tutaj: http://theartofbeingfeminine.blogspot.com/2010/07/cleopatras-beauty-secrets-natural.html
W razie problemów językowych, w miarę swoich
możliwości, służę pomocą. Autorka bloga przytacza przepisy na specyfiki o
działaniu oczyszczającym, nawilżającym oraz rozjaśniającym skórę twarzy i
całego ciała, kąpiel namiętności J,
olejek wzmacniający energię seksualną, maski nawilżające do włosów czy płukankę
zapewniającą.. świeży oddech. Miłej lektury i stosowania życzę!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kleopatra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kleopatra. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 stycznia 2013
wtorek, 22 stycznia 2013
Złoto faraonów - spóźnione entrée
Zdarzyło się wczoraj, że w porywie entuzjazmu, zapomniałam się i nie
przedstawiłam Wam czarnuszki egipskiej w sposób kompletny i wyczerpujący. Mea culpa, przepraszam. Jednak mam
nadzieję, że zdołałam Was tym specyfikiem zainteresować, bo na zainteresowanie zasługuje, o czym wiedziały ikony piękna starożytności –
Nefretete i Kleopatra.
| Źródło: Wikipedia - http://pl.wikipedia.org/wiki/Czarnuszka_siewna |
Swoje właściwości zdrowotne olej
zawdzięcza dużej ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych (ok 80%!), witaminie E, olejkom eterycznym. Ma
charakterystyczny smak i aromat, barwę od miodowej do ciemnej, brunatnej.
Według niektórych źródeł królowa
Egiptu używała oleju z czarnuszki ze względu na silne właściwości regeneracyjne - zastosowany bezpośrednio na skórę olej wygładza istniejące zmarszczki i
przeciwdziała powstawaniu nowych. Rekomendowany jest dla osób często
zażywających kąpieli słonecznych i korzystających z solarium. Wygładza rozstępy. Stosowany na skalp i
włosy, wzmacnia cebulki włosowe,
przeciwdziała ich wypadaniu. Także
zastosowany wewnętrznie (zalecana dawka: 2 łyżeczki dziennie) poprawia stan
skóry, włosów i paznokci.
Nie tylko Kleopatra doceniała
właściwości oleju z tego ziółka… Pod jego urokiem miał być też Tutenchamon,
który, zgodnie z legendą, kazał nosić zawsze fiolkę oleju z czarnuszki ze sobą
na złagodzenie bólu. Butelkę oleju znaleziono nawet w jego grobowcu. Nie ma w tym jednak nic nadzwyczajnego, bowiem
Egipcjanie przygotowując „wyprawkę” dla zmarłych często wkładali olej z
czarnuszki wierząc, że złagodzi on ewentualne dolegliwości w życiu po śmierci
(stąd określenie „złoto faraonów”). I nie tylko czczący Słońce Egipcjanie
doceniali właściwości lecznicze oleju z czarnuszki – specyfik wspominany jest
także w Biblii.
Na koniec dodam, że czarnuszka rośnie nie tylko w
Egipcie; występuje także w południowej Europie i Azji, ale to właśnie nasiona
czarnuszki egipskiej (Nigella sativa),
z których toczony jest olej, mają najsilniejsze właściwości zdrowotne.
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Rekonstrukcja uczesania Kleopatry
To absolutnie niesamowite, ale nikt tak naprawdę nie wie jak wyglądała najsławniejsza władczyni i uwodzicielka Starożytnego Świata, mistrzyni rytuałów pielęgnacyjnych, symbol piękna, powabu i uroku osobistego, który rzucał na kolana całe rzesze mężczyzn. Drażniła wyobraźnię ówczesnych sobie, jak i kilkadziesiąt kolejnych pokoleń artystów; malarzy, rzeźbiarzy, pisarzy, reżyserów... Mowa oczywiście o Kleopatrze, której czar przenika nawet współczesność. I tylko czar jest dla nas dostępny - w XXI wieku nadal nie wiemy, gdzie leży grób Kleopatry. Dlatego też nie sposób odgadnąć, która z jej reprezentacji jest najbliższa prawdy.
W ramach ciekawostek, poniżej zamieszczam film z rekonstrukcją uczesania (krok po kroku) Kleopatry, na podstawie rzeźby, która prawdopodobnie miała ją odzwierciedlać.
Ciekawa jestem czy któraś z Was pokusi się o próbę odtworzenia fryzury na sobie :) Jeśli tak, poproszę o zdjęcia! :) Ja mam niestety jeszcze za krótkie włosy na takie numery...
Subskrybuj:
Posty (Atom)